Ekologiczny dom a budżet

Ekologia jest teraz tematem numer jeden nie tylko w branży spożywczej, ale i budowlanej. Większość z nas myśli o ekologii jak o modzie, która jest niezwykle kosztowna. I trudno nie przyznać temu racji. Na targach zdrowej żywności jedzenie bywa nawet pięciokrotnie droższe niż popularne jedzenie w supermarketach. Okazuje się, że na ekologii można sporo zaoszczędzić. Jak to możliwe? Rozważmy przypadek wolno stojącego, jednorodzinnego domu na przedmieściach miasta. Przez rozpoczęciem budowy należy podjąć decyzję o tym jaki dach wybrać, czy zainstalować pompy cieplne i jaki rodzaj okien będzie najbardziej odpowiedni. Do tego dochodzi wyposażanie łazienek i kuchni – sprawne i solidne kuchenki i baterie łazienkowe. Niezwykle trudnym wyczynem jest umeblowanie domu bez konieczności wydania majątku. I tu właśnie z pomocą przychodzi ekologia. Wiodące na rynku banki udzielają tzw. eko pożyczek. Są to kredyty bardzo nisko oprocentowane na dogodnych warunkach. Dotyczą one zarówno budowy domu, czyli sprzętu takiego jak ceramiczna dachówka, sprzętu niezbędnego dla każdej pani domu tj. sprzętu AGD a także filtrów i baterii zlewozmywakowych. Wydatek ten zwraca się już po kilku latach, co ma odzwierciedlenie w wysokości płaconych rachunków. Sprzęty klasy A++ obecne w naszych łazienkach i kuchni zużywają znacznie mniej prądu i pomagają oszczędzać nasz rodzinny fundusz, przyczyniać się przy okazji do ochrony środowiska.